OOPS. Your Flash player is missing or outdated.Click here to update your player so you can see this content.

Wspiera nas...

jontlogo12.gif

Menu Zrywu

SENIORZY:
Ostatni mecz:
04.09 Zryw - Gwiazda 1:0
Tabela
Terminarz
Wszystkie wyniki
Statystyki drużyny
Skład
JUNIORZY:
Ostatni mecz:
04.09 Zryw - Strażak 1:2
Tabela
Terminarz
Wyniki

Twoje menu

Wieści RSS

Tematy pokrewne

You are here: Start arrow Aktualności arrow (Roz)gwiazda
(Roz)gwiazda PDF Drukuj Email
Wpisał: LC   

 06 czerwiec 2010, godz. 17.00. Boisko w Brzegach

 Gwiazda Brzegi - Zryw Szarów 3:1 (1:1)


Skład: Kursa - Tekiela, Rusak M., Bolik. - Kościółek (60 Piwowar), Ponikiewicz, Bednarczyk, Kubicz, Foszczyński - Szewczyk (46 Prochwicz), Kalicki

Bramka: Bednarczyk

  GALERIA

Trudno jest pisać relację z meczu, z którego nie przywozi się punktów i styl gry daleki jest od ideału. Całe szczęście w nieszczęściu że ostatnio mam coraz więcej szans na ćwiczenie tej opcji, więc jakoś może uda się naskrobać te parę słów. Właściwie to kieruje mną ciekawość co takiego trzeba by napisać aby zmienić choć trochę podejście do wykonywanych pod szyldem Zrywu zajęć. I nie piszę tu tylko o meczach i treningach, ale również o ogólnym stylu bycia zawodników, czy nawet poglądach na niektóre sprawy.

Ciekawym zjawiskiem które widać gołym okiem w naszej drużynie jest fakt, że niektórzy przywykli  do tego, że jak jest źle to pomogą starsi zawodnicy. To rzuca się w oczy aż nadto. Walczą właściwie tylko oni, klną, mobilizują, nadstawiają głowy i nogi. Nieraz już byłem krytykowany że chwalę tylko stranierich, a swoich od święta – tylko jak może być inaczej? Tym razem znów do bramki przyczynił się Deus, a chwile wcześniej piłka odbijała się od goleni naszych napastników lub podawali oni delikatnie do bramkarza jak na przedmeczowej rozgrzewce. Wyraźnie zmęczeni byli niektórzy Szarowianie na placu gry. Może ta B klasa tak męczy?  Wśród wielu starszych mieszkańców Szarowa krąży opinia, że najlepiej to jeszcze za komuny było. Parafrazując, można odnieść wrażenie że C klasa dla Zrywu to był istny raj. Nic się nie musiało, najwyżej się mogło, full wypas. Grill był po każdym meczu, a teraz chyba zarząd sępi. Piwa jakby mniej, to jak tu grać?

Problem w tym że obie te klasy wiele różni. Rok temu grając dobrze i walcząc przez pół godziny jak w Brzegach moglibyśmy nawet myśleć o trzech puntach. W B klasie to już nawet na remis nie wystarczy, tu trzeba zapieprzać przez 90 minut plus to co sędzia doliczy. Kolejną różnicą są finanse. Koszt utrzymania klubu grającego o klasę wyżej jest dokładnie dwukrotnie (!) wyższy. W sytuacji gdy przez większość roku finanse klubu zależą od dobrej woli założenia sporej sumy przez jedną osobę może nastąpić chwila gdy tej osobie się znudzi. Żale się? Straszę? Niekoniecznie. Może jedynie chcę podkreślić że zarówno ja, jak i ci z nas którzy są zawsze przy klubie oczekują elementarnego szacunku do tego co robimy. Brak obecności na zbiórce, przyjazdy przed samym meczem, brak kontaktu, całonocne imprezki w przeddzień, preferowanie gry na lajcie w juniorach czy permanentne olewanie treningów daje nam jednoznacznie do zrozumienia że takie osoby mają gdzieś cały ten klub, jego sześćdziesięcioletnią historię i resztę kolegów. To chyba jest oczywiste. Kibice obcych drużyn, czytający jak wiem regularnie naszą stronę doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji w Szarowie. Któryż to już opis meczu pisany w żałobnym tonie. Po prostu mam dosyć widoku jaki niektórzy piłkarze (?) serwują kibicom każdego weekendu. Niektórzy wyglądają jak rozgwiazdy wygrzewające się na plaży na tle przeciwnika, który walczy jak może aby utrzymać się w B klasie. Tylko tym elementem przeważali w meczu piłkarze Gwiazdy. Tylko i aż…

Za tydzień derby. Dla mnie jedno jest pewne – przeciwnik potraktuje ten mecz śmiertelnie poważnie. I pewnie tylko on.

» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyślij komentarz
Email (nie będzie widoczny)
Nazwa
Tytuł
Komentarz
 podmiana znaków
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Pogoda na dziś